Czasem wystarczy wejść do jakiegoś wnętrza, by poczuć, że coś w nim nie gra. Nie chodzi o konkretny mebel czy kolor ścian – chodzi o atmosferę. O energię, która sprawia, że chce się tam być… albo wręcz przeciwnie. To coś nieuchwytnego, ale i kluczowego, co decyduje o tym, jak się czujemy w danej przestrzeni.
